Home > Baza wiedzy > Potrzeby i oczekiwania chorych z rakiem płuca – perspektywa pacjentów

Potrzeby i oczekiwania chorych z rakiem płuca – perspektywa pacjentów

Ewelina Szmytke rak płuca

O komentarz dotyczący potrzeb i oczekiwań pacjentów z rakiem płuca w Polsce poprosiliśmy Aleksandrę Wilk – członkinię i moderatorkę grupy FB „Rak Płuca” oraz Ewelinę Szmytke – wolontariuszkę działającą na polu raka płuca w Polsce.

Pani Aleksandro, na grupie Rak Płuca trwa wśród pacjentów ożywiona dyskusja dotycząca zbliżającej się aktualizacji listy refundacyjnej. Jakie są oczekiwania pacjentów z rakiem płuca w tym zakresie?

Aleksandra Wilk: Pomimo utrzymującego się wzrostu zachorowań w Polsce na COVID-19 żywię wielką nadzieję, że Ministerstwo Zdrowia stanie na wysokości zadania i zadba nie tylko o przedłużenie dotychczas refundowanych terapii dla pacjentów z rakiem płuca, ale również o wprowadzenie nowego leczenia, które jest już standardem w krajach UE.

Uwzględniając zwłaszcza ostatnie doniesienia po konferencji ASCO, priorytetem jest wprowadzenie w pierwszej linii immunochemioterapii dla pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca – tak, jak to zostało zarejestrowane m.in. w lipcu br. w Czechach dla płasko- i niepłaskonabłonkowego raka płuca (pembrolizumab w połączeniu z chemioterapią).

To samo dotyczy chorych na raka drobnokomórkowego, którzy oprócz chemioterapii i radioterapii (bądź terapii skojarzonej) na obecną chwilę nie mają innych możliwości leczenia. Standardem dla tej grupy pacjentów w krajach unijnych jest również immunochemioterapia w pierwszej linii (połączenie chemioterapiii z atezolizumabem lub durwalumabem). Zastosowanie optymalnej i dającej największe korzyści metody leczenia już na samym początku daje realną szansę pacjentom na dłuższe, kilkuletnie przeżycie.

Nie ukrywam, iż także druga linia leczenia w programie lekowym wymaga pewnych modyfikacji – pacjenci z niedrobnokomórkowym niepłaskonabłonkowym rakiem powinni mieć dostęp do niwolumabu, zaś pacjenci z rakiem płaskonabłonkowym do atezolizumabu. Są również pacjenci otrzymujący leczenie celowane – tutaj brakuje nam w pierwszej linii leczenia refundacji inhibitora EGFR – ozymertynibu, jak również nowszych generacji inhibitorów EGFR oraz ALK.

Podsumowując swoją wypowiedź, pacjenci z niecierpliwością oczekują ważnych dla siebie zmian na najbliższej liście refundacyjnej, mając nadzieję, że pojawi się ona już we wrześniu. Uważam, że ważną kwestią obok dostępu do leków jest jak najszybsze wprowadzenie Virtual Lung Cancer Unitów. Dzięki gotowemu rozwiązaniu Polskiej Grupy Raka Płuca optymalne i innowacyjne leczenie będzie mogło być stosowane dla szerszej grupy pacjentów, którzy na dzień dzisiejszy nie mają szansy takiego leczenia np. z uwagi na jak miejsce zamieszkania czy doświadczenie samego ośrodka w leczeniu choroby jaką jest rak płuca.

Pani Ewelino, jak z Pani perspektywy wygląda kwestia dostępu polskich pacjentów z rakiem płuca do nowoczesnych terapii?

Ewelina Szmytke: Jako indywidualny wolontariusz działający na polu raka płuca w Polsce, mogę powiedzieć, że zapewnienie dostępu do wszystkich innowacyjnych metod leczenia raka płuca jest niezwykle ważne. Obecnie niestety nie ma refundacji zarówno dla niektórych metod immunoterapii, jak również niektórych leków celowanych.

Mając na uwadze stanowisko, które wyraziła w niniejszym dokumencie europejska organizacja pacjencka Lung Cancer Europe, w kontekście nierówności i wyzwań w dostępie do diagnostyki i leczenia raka płuca w Europie widać, że 50% analizowanych w przedstawionym opracowaniu wskazań nie jest refundowanych w Polsce. Oznacza to, że pacjenci nie mają swobodnego dostępu do 9 z 14 wskazań dotyczących leczenia raka płuca zatwierdzonych przez Europejską Agencję Leków (EMA) – wg stanu na listopad 2019 roku.

Lepszy dostęp do innowacyjnych terapii miałby pozytywny wpływ na wyniki leczenia i jakość życia pacjentów z rakiem płuca, a tym samym wpłynąłby pozytywnie m.in. na koszty systemowe związane z koniecznością utrzymania ciężko chorych ludzi, pobytów w szpitalu, zasiłków itp.

Jednocześnie, niezwykle ważne jest zapewnienie lepszej i wcześniejszej diagnostyki, co umożliwiłoby szersze leczenie operacyjne pacjentów o mniejszym stopniu zaawansowania choroby, a także zapewnienie dostępu do nowoczesnej radioterapii i skoordynowanej opieki w raku płuca.

rak płuca

Frazą, która często przewija się w rozmowach pacjentów na grupie jest „immunoterapia’. Czy ta strategia terapeutyczna odgrywa istotną rolę w leczeniu raka płuca? Jaka jest wartość immunoterapii w raku płuca?

Aleksandra Wilk: opierając się również na własnych doświadczeniach uważam, iż immunoterapia stała się swego rodzaju przełomem w leczeniu chorych na raka płuca i jako strategia terapeutyczna odgrywa niezwykle istotną rolę. Terapia ta ma zdecydowanie mniejsze skutki uboczne niż standardowa chemia, ale co najważniejsze – i jest to poparte wynikami licznych badań klinicznych – pozwala pacjentowi przeżyć nawet kilka lat, co w przypadku zastosowania samej chemioterapii się praktycznie nie zdarza.

Polscy pacjenci mają dostęp do tego typu leczenia od około dwóch lat w ramach programu lekowego. Jednak pomimo tej możliwości, z powodu narzuconych kryteriów programu, nadal niewielu chorych ma szansę z niej w praktyce skorzystać. Dysponujemy w pierwszej linii leczenia pembrolizumabem w zaawansowanym stadium raka płuca płasko- i nie płaskonabłonkowego przy ekspresji PD-L1 równej lub wyższej niż 50%, aczkolwiek należy zwrócić uwagę na to, jak niewielka grupa pacjentów ma możliwość otrzymania takiego leczenia – jest to ok. 900 osób w Polsce na ok. 22 000 chorujących. To pokazuje, jak bardzo ważne jest zastosowanie już w pierwszej linii skojarzonego leczenia immunochemioterapią, które pozwoli w dobrym stanie i jakości zdrowia dotrwać pacjentom do kolejnej linii leczenia.

Odnosząc się do pytania dotyczącego wyrównania szans pacjentów w drugiej linii leczenia, to leki immunokompetentne – zarówno niwolumab, jak i atezolizumab – powinny być na równi dostępne zarówno dla typu płaskonabłonkowego, jak i niepłaskonabłonkowego raka płuca

W mediach pojawiły się niedawno niepokojące informacje, że część pacjentów chorych na nowotwory może zostać bez skutecznego leczenia. Jak organizacje pacjenckie – i sami pacjenci – zapatrują się na takie doniesienia?

Aleksandra Wilk: Miejmy nadzieję, że nie są to potwierdzone informacje i taka sytuacja nie będzie miała miejsca, gdyż byłaby to tragedia dla wszystkich chorych. Co gorsze – myślę, że część pacjentów nie zdaje sobie nawet z tego sprawy, a ta część, która jest świadoma potencjalnego zagrożenia jest przerażona i bezradna. Te pogłoski spędzają sen z oczu także lekarzom. Z tego co się orientuję, cześć organizacji pacjenckich wystosowała już pismo do Ministerstwa Zdrowia w tej sprawie. Jakie będą ostateczne decyzje – czas pokaże. Czekamy na informacje z niecierpliwością i mając nadzieję, że chorzy nie pozostaną bez leczenia ratującego im życie.

Ewelina Szmytke: Lepszy dostęp do innowacyjnych terapii miałby pozytywny wpływ na wyniki leczenia i jakość życia pacjentów z rakiem płuca. W związku z tym zdecydowanie wnoszę o zwiększenie dostępności do nowoczesnych opcji terapeutycznych w obszarze raka płuca, a mając na uwadze aktualizację listy refundacyjnej – co najmniej zachowanie refundacji dla terapii, które są już dostępne i z których mogą korzystać chorzy na raka płuca, ciesząc się dłuższym przeżyciem przy lepszej jakości życia. Odebranie im tej możliwości byłoby niehumanitarne.

Dziękujemy za rozmowę.

ZOBACZ: STRONA GŁÓWNA

Powiązane materiały
komisja europejska zatwierdziła immunoterapie
Komisja Europejska: rejestracja podwójnej immunoterapii w 1 linii NDRP
co w zdrowiu immunoterapia
Debata: Rak płuca – potrzeby i rozwiązania
Prof. Sergiusz Nawrocki: immunoterapia to przełom w leczeniu raka płuca
I Wiosenna Akademia Immuno-Onkologiczna dla Dziennikarzy
Prof. Piotr Rutkowski: brak nowoczesnych terapii w leczeniu adjuwantowym czerniaka